-->



404

We Are Sorry, Page Not Found

Apologies, but the page you requested could not be found.

Home Page
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwyczaje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwyczaje. Pokaż wszystkie posty

31 paź 2021

PP36: Odwiedzamy groby najbliższych


Posłuchaj



Przeczytaj

Cześć! Witam w kolejnym odcinku Podcastu polskiego. To miejsce dla tych wszystkich, którzy uczą się polskiego i chcieliby posłuchać i przeczytać ciekawych materiałów w tym języku.

Takie materiały tworzę na Podcaście polskim. Żeby móc rozwinąć tę działalność, założyłem konto w serwisie Patreon. Teraz każdy kto docenia tworzone materiały, może dołożyć swoją cegiełkę, czyli mieć swój mały wkład w ten proces twórczy.

Dzisiaj zapraszam do posłuchania i przeczytania o tym, skąd wziął się Dzień Wszystkich Świętych i jak obchodzimy go w Polsce.

Odwiedzanie grobów i czczenie zmarłych jest zwyczajem znanym niemal wszystkim ludom, od wielu tysiącleci. Chrześcijanie nadali tej tradycji wymiar religijny. Obchody takie, w różnych kościołach wschodnich prowincji Cesarstwa Rzymskiego wprowadzono w IV wieku. Ich daty były zróżnicowane lokalnie, ale najczęściej przypadały w okresie Wielkanocy. Na 1 listopada obchody tej uroczystości przeniesiono w 835 roku. W roku 935 papież Jan XI usankcjonował formalnie Dzień Wszystkich Świętych, który miał obowiązywać w całym Kościele.

W tym dniu wspominamy uznanych świętych, czyli beatyfikowanych i kanonizowanych, ale także wszystkich wiernych zmarłych, którzy prowadzili pobożne życie. Kościół widzi w nich swoich orędowników u Boga i przykłady do naśladowania.

Dzień ten obchodzi się również w niektórych innych wyznaniach. Tego dnia na cmentarz chodzą też osoby bezwyznaniowe i niewierzące. Dla nich jest to po prostu wyraz pamięci i oddania szacunku zmarłym.

W Polsce jeszcze na początku XX wieku podczas uroczystości Wszystkich Świętych szczególną czcią otaczano żebraków i tzw. proszalnych dziadów, siedzących zazwyczaj przed wejściem do kościołów i cmentarzy. 

Gospodynie wypiekały małe chlebki, zwane powałkami lub heretyczkami. Zgodnie z tradycją wypiekano ich tyle, ilu było zmarłych w rodzinie. Wręczano je następnie żebrakom. Powszechnie uważano ich za osoby utrzymujące kontakt z zaświatami i proszono ich, żeby modlili się za dusze zmarłych. 

Wieczorem 1 listopada rodzina zbierała się na modlitwę w intencji zmarłych. Gospodynie na stole przykrytym białym obrusem pozostawiały chlebki, żeby zmarli "odwiedzający" dom nie odeszli głodni. Ten zwyczaj "karmienia zmarłych" wyrósł z tradycji przedchrześcijańskiej, gdy na grobach stawiano chleb, miód i kaszę. 

Na cmentarzu lub w pobliskiej kaplicy urządzano tzw. dziady. Wywoływano dusze zmarłych, zastawiano jadłem stoły i śpiewano - uważając, że to przyniesie ulgę duszom.

Innym akcentem święta było palenie ognisk. Początkowo płonęły one na rozstajach dróg, wskazując kierunek wędrującym duszom. Na przełomie XVI i XVII wieku zaczęto palić ogień na cmentarzach. 

Z tego zwyczaju wywodzi się palenie na grobach świec i zniczy, które stały się symbolem pamięci o zmarłych. 

Dzisiaj właśnie w ten sposób okazujemy szacunek i pamięć naszym bliskim zmarłym, czy to członkom rodziny czy przyjaciół. Zapalamy na ich mogiłach znicze. Coraz częściej kupujemy świece w wielkich plastikowych opakowaniach, bo są tańsze i lżejsze. Sprzedawcy zachwalają znicze, które mogą się palić nawet kilka dni. 

Można też dostać znicze elektryczne. Baterie zapewniają nawet do 90 dni ciągłego świecenia. Dioda LED imituje ruchomy płomień. Sprzedawcy reklamują je jako wodoodporne, a przede wszystkim ekologiczne, nie wydzielają one dwutlenku węgla.

Poza zniczami, wiele osób ustawia też na grobach kwiaty, najczęściej chryzantemy.

1 listopada Polacy zostawiają na grobach tyle zniczy, że wieczorem cmentarze stanowią zjawiskowy obraz. Unosi się nad nimi łuna światła, która je tak mocna, że czasem widać ją z odległości kilku kilometrów.

Następnego dnia, 2 listopada, obchodzony jest Dzień Zaduszny, zwany Zaduszkami. Dla chrześcijan jest to dzień modlitwy za wszystkich wierzących, którzy odeszli z tego świata, ale przebywają w czyśćcu i potrzebują modlitwy, żeby dostąpić zbawienia.

Dzień Zaduszny zapoczątkował w chrześcijaństwie pod koniec X wieku św. Odilon - opat klasztoru benedyktyńskiego w Cluny (Francja), jako przeciwwagę dla pogańskich obrządków, podczas których czczono dusze zmarłych. W XIII wieku tradycja ta rozpowszechniła się w całym Kościele katolickim.

5 kwi 2020

PP27: Pochwal się palmą w Internecie



Posłuchaj 




Przeczytaj

Cześć. Oto kolejny odcinek Podcastu polskiego, czyli audycji dla tych wszystkich, którzy uczą się języka polskiego i chcą popracować nad rozumieniem ze słuchu i nad wzbogaceniem słownictwa.

Oto dzisiejsze zdanie:
Dziś Niedziela Palmowa. Episkopat zachęca: zamiast w kościele pochwal się palmą w Internecie.

Prześledźmy znaczenie kolejnych słów i sformułowań.

Dziś 
po angielsku powiemy “today”. W języku polskim są dwie formy: dziś i dzisiaj. Obie mają identyczne znaczenie. Przykłady:
Dzisiaj jest ładna pogoda. / Dziś jest ładna pogoda.
Dzisiaj wieczorem idę na kawę z Magdą. / Dziś wieczorem idę na kawę z Magdą.
Kto dzisiaj zmywa naczynia po kolacji? / Kto dziś zmywa naczynia po kolacji?

Niedziela Palmowa
niedziela
to po angielsku “Sunday”, to siódmy dzień tygodnia w naszej kulturze
palmowa 
- to przymiotnik od “palma”, czyli “palm” w znaczeniu roślina. Mówimy zatem o palmie daktylowej, palmie kokosowej.
Ale wróćmy do naszego zdania. Mowa jest tutaj o Niedzieli Palmowej, czyli “Palm Sunday”. W chrześcijaństwie to ruchome święto, które przypada na niedzielę na tydzień przed Wielkanocą. Święto to upamiętnia triumfalny wjazd Jezusa Chrystusa do Jerozolimy.
W tym dniu jest tradycja wykonywania palm wielkanocnych. Obecnie nie są to palmy w dosłownym znaczeniu, ale jakakolwiek gałązka udekorowana na różne sposoby.

episkopat
po angielsku powiemy “episcopate”; to słowo oznacza ogół biskupów danego kraju lub danej prowincji kościelnej. Przykłady:
Wczoraj w Warszawie odbyło się spotkanie episkopatu Polski.
W maju 2018 roku cały episkopat chilijski podał się do dymisji.

zachęca
czasownik zachęcać / zachęcić w formie dokonanej tłumaczymy na angielski jako “to encourage”. Możemy zachęcać kogoś do czegoś albo zachęcać kogoś, żeby coś zrobił; na przykład:
Rodzice zachęcają Martę, żeby poszła na studia prawnicze.
Zachęcamy dzieci do czytania książek.

zamiast 
po angielsku powiemy “instead of”. Oto przykłady:
Powinieneś pić herbatę zamiast kawy.
Wolę pójść z Tobą zamiast siedzieć tutaj bezczynnie.
Zrobiłem to wieczorem zamiast rano.
Zamiast trafić do bramki, piłka poleciała na trybuny.

w kościele 

- to przyimek oznaczający lokalizację, po angielsku “in, at, on”; w tym przypadku używamy w języku polskim miejscownika, czyli Locative; na przykład:
Dawno już nie byłem w kościele.
W magazynie zabrakło już mięsa wołowego.
W tym przedszkolu dzieci uczą się pływać.

pochwal się
chwalić się / pochwalić się w formie dokonanej - po angielsku powiemy “to boast”; tutaj mamy przykład użycia formy dokonanej (perfective) w trybie rozkazującym (Imperative). Inne przykłady użycia:
Nauczycielka chwali Jasia za postępy w nauce.
Szef pochwalił ją przy całym zespole.
Aśka jest skromna. Nie lubi się chwalić swoimi osiągnięciami.

w Internecie
Internet to oczywiście największa sieć komputerowa, o zasięgu globalnym. Uwaga: w języku polskim to słowo piszemy dużą literą, bo traktujemy je jako nazwę własną. Jednak coraz częściej spotyka się, zwłaszcza w prasie, zapis z małej litery. Inne przykłady użycia:
W Internecie można znaleźć prawie wszystko.
Coraz więcej artystów publikuje swoje dzieła w Internecie.
Jak skończysz pisać tekst, wrzuć go do Internetu.

Było to ostatnie słowo na dzisiaj. Na koniec jeszcze raz posłuchajmy całej informacji:
Dziś Niedziela Palmowa. Episkopat zachęca: zamiast w kościele pochwal się palmą w internecie.

Przypominam, że wszystkie odcinki łącznie z transkrypcją znajdziecie na moim blogu Podcastpolski.pl

Dziękuję za uwagę. Do usłyszenia.

Photo: Jerzy Górecki - Pixabay

21 mar 2020

PP23: Topimy marzannę



Dzisiaj specjalny odcinek podcastu. Poniżej tekst po polsku oraz po angielsku.



Dziś pierwszy dzień wiosny. Jednym z polskich zwyczajów związanych z tym dniem jest topienie marzanny, symbolizującej zimę. 

Już kronikarz Jan Długosz, w XIV wieku, pisał o takim zwyczaju, określając go mianem starodawnego. Zwyczaj ten, zakorzeniony w pogańskich obrzędach ofiarnych, miał zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku. Wierzono, że zabicie postaci przedstawiającej boginię śmierci spowoduje odejście zimy i zakończenie okresu uśpienia całej przyrody. Miało to przynieść powodzenie w uprawie roślin i hodowli zwierząt.

Marzanna była kukłą, wykonaną ze słomy i ubraną w szmaty. Tradycja nakazywała, aby dziecięcy orszak, z marzanną i zielonymi gałązkami jałowca w dłoniach, obszedł wszystkie domy we wsi. Wieczorem kukłę przejmowała młodzież. W świetle zapalonych gałązek wyprowadzano marzannę ze wsi, podpalano i wrzucano do wody. 

Chrześcijaństwo próbowało zakazać tego starosłowiańskiego zwyczaju. Jednak rodzima tradycja okazała się silniejsza. Najdłużej ten zwyczaj w swojej tradycyjnej formie utrzymał się na Śląsku, w Wielkopolsce i na Podhalu. W drugiej połowie XX wieku, zwyczaj ten zaczęto świętować pierwszego dnia wiosny. Dziś ma on formę zabawy.

Selected vocabulary

  • zwyczaj – custom, habit
  • zakorzeniony – rooted
  • pogański – pagan
  • obrzęd ofiarny – sacrificial rite
  • urodzaj – fertility
  • bogini - goddess
  • uprawa roślin – plant cultivation
  • hodowla zwierząt – animal breeding
  • kukła – puppet
  • słoma - straw
  • szmaty - rags
  • jałowiec – juniper
  • chrześcijaństwo – christianity
  • starosłowiański – Old Slavic


Drowning of marzanna

Today is the first day of spring. One of the Polish customs associated with this day is drowning of marzanna, a figure symbolizing winter.

The chronicler Jan Długosz already wrote about this custom in the 14th century, describing it as ancient. Rooted in pagan sacrificial rites, it was to ensure fertility in the coming year. It was believed that the killing of the figure representing the goddess of death would cause the departure of winter and the end of the sleep period of all nature. It was supposed to bring success in the plant cultivation and animal breeding in the new year.

Marzanna was a puppet made of straw and dressed in rags. Tradition required that a children's retinue, with marzanna and green branches of juniper in his hands, should walk around all the houses in the village. In the evening the puppet was taken over by the youth. In the light of the lighted branches, the marzanna was taken out of the village, set on fire and thrown into the water.

Christianity tried to forbid this Old Slavic custom. However, native tradition proved to be stronger. This custom lasted the longest in its traditional form in the regions of Silesia, Greater Poland and Podhale. In the second half of the 20th century, this custom began to be celebrated on the first day of spring. Today it is made just for fun.

All Rights Reserved by Podcast polski © 2022